Ocena: Lubię to14 Dislike0
03 grudnia 2021

Szkoła (nie) dla wszystkich

Witaj. Mam na imię Christian i pochodzę z Burkina Faso. Jako rodowity Burkińczyk, a zarazem franciszkanin z Sabou, chcę Ci podziękować za Twoją pomoc dla mieszkańców mojego kraju i opowiedzieć Ci, jak wielkie ma ona znaczenie w obszarze prowadzonych kursów alfabetyzacji.

Urodziłem się w Sarii, małej wiosce liczącej ok. 500 osób, położonej w centralnej części Burkina Faso. Muszę przyznać, że jako Burkińczyk mam szczęście, że potrafię pisać i czytać. Dla ludzi z regionu Sahelu, to jest Burkina Faso, Niger, Mali, gdzie wskaźnik alfabetyzacji jest najniższy na świecie, umiejętność pisania i czytania to prawdziwe wyróżnienie i wielka życiowa szansa. W moim kraju 2/3 społeczeństwa to analfabeci. Jednym z nich jest mój wujek Jean-Marie, który nigdy nie miał szansy chodzić do szkoły. Od wielu lat jest rolnikiem i prowadzi ubogie życie. Wraz z żoną mają 6 dzieci. Niestety z uwagi na biedę, częsty niedobór żywności wynikający z ubogiej gleby i suszy oraz faktu, że mój wujek nie zdaje sobie sprawy jak ważna jest edukacja, ich dzieci nie chodzą do szkoły, gdyż muszą pracować. Chodzą po wodę, pasają bydło na polu, zbierają drzewo na opał i pracują jako pomoc domowa. To powód, który wyjaśnia, dlaczego w Burkina Faso tylko 47% dzieci zapisanych jest do szkół.

Zgodnie z prawem edukacja w moim kraju jest bezpłatna, lecz rząd nie posiada wystarczających środków by zapewnić wszystkim powszechną i bezpłatną szkołę podstawową. Przekłada się to na małą liczbę szkół i przepełnione klasy. Wiele dzieci musi codziennie pokonywać znaczne odległości by dotrzeć na zajęcia w klasie, której limit 65 uczniów jest często przekraczany, zwłaszcza na obszarach wiejskich.

Niestety starsze dzieci pragnące się uczyć, które wcześniej nie miały możliwości pójść do szkoły, nie mają już szans na naukę w podstawówce, gdyż nie przyjmuje się do niej uczniów powyżej 12 roku życia. Stąd dla tak wielu osób nauka pisania i czytania staje się niedostępnym luksusem i tylu moich rodaków jest analfabetami.

Na szczęście dzięki Waszej ofiarności każdego roku uruchamiamy nowe kursy alfabetyzacji, dając młodzieży powyżej 12 roku życia oraz dorosłym wyjątkową szansę by nabyć umiejętność pisania, czytania i liczenia. Pomoc w tym obszarze jest nie do przecenienia.

Piszę Wam o tym jako naoczny świadek, który rozmawiał z wieloma uczniami podczas kursów alfabetyzacji, jak i z osobami, które je ukończyły. Już same uczęszczanie na zajęcia jest dla nich spełnieniem marzeń. Jak sami mówią, dzięki kursom alfabetyzacji „mogą wyjść z ciemności”. Ich przemianę widać w trakcie nauki. Dzięki temu, że w końcu mogą uczyć się pisać, czytać i liczyć odzyskują swoją godność, poczucie wartości, pewność i wiarę w siebie. Osoby korzystające z kursów są zdeterminowane i przykładają się do nauki. Po ukończonym kursie alfabetyzacji wielu z nich przystępuje do egzaminu państwowego, poświadczającego umiejętność pisania, czytania i liczenia. W 2019 roku 92% przystępujących do egzaminu zdało go. To świadczy o jakości i skuteczności kursów alfabetyzacji. Mamy przypadki, że osoby, które same były kursantami, po paru latach stają się nauczycielami, by pomóc innym ze swojej wioski i okolic zdobyć umiejętność czytania, pisania i liczenia.

Kursy alfabetyzacji wraz z kursami technicznymi pomagają przerwać pokoleniowy cykl ubóstwa. Wiele osób po ukończonym kursie podejmuje własną działalność, co przyczynia się do poprawy ekonomicznej ich rodzin i odgrywa ważną rolę w procesie rozwoju społeczeństwa. Ci, którzy nauczyli się pisać, czytać i liczyć włączają się aktywnie w życie swojej wspólnoty i niejednokrotnie stają się reprezentantami wioski. Dzięki nabytej umiejętności czytania potrafią nauczyć się jak zapobiegać niektórym chorobom oraz jak korzystać z leków. Każde wykształcenie, nawet podstawowe, pomaga ludziom otrzymać lepiej płatną pracę. Przekłada się to na spadek przestępczości, gdyż ludzie nie muszą kraść by utrzymać swoje rodziny. Wyedukowane społeczeństwo jest również mniej podatne na wykorzystanie przez terrorystów, którzy rekrutują najczęściej niepiśmiennych bojowników.

Dziękując za dotychczasową pomoc proszę Was o stałe wsparcie tego projektu abyśmy mogli co roku od lutego uruchamiać nowe kursy, dając moim rodakom nadzieję na lepsze jutro.

o. Christian Seogo

 

Od Fundacji: o. Christian jest Burkińczykiem. Pochodzi z wielodzietnej rodziny, ma 8 rodzeństwa. Mimo ciężkich warunków materialnych ojciec Christiana, sam będąc katechetą potrafiącym pisać i czytać, rozumiał jak ważna jest nauka. Posłał Christiana do szkoły podstawowej. Ten wykorzystał swoją życiową szansę w 100%. Christian ukończył podstawówkę i szkołę średnią, gdzie nauczył się j. francuskiego. Przez następne 8 lat prowadził własną działalność, by móc dalej kontynuować naukę w szkole policealnej, gdzie zdobył maturę. W roku 2005 wstąpił do zakonu franciszkanów. Wyjeżdżał do Kenii, Tanzanii i Zambii, dzięki czemu opanował biegle język angielski. W tym czasie studiował psychologię i ukończył studia filozoficzne. Od 2020 roku jest proboszczem parafii w Sabou w Burkina Faso.

 

Roczny kurs alfabetyzacji dla jednej osoby = 150 złotych
Ustaw zlecenie stałe i zostań comiesięcznym Darczyńcą Fundacji

Udostępnij

o. Christian Seogo

o. Christian Seogo jest rodowitym Burkińczykiem. W roku 2005 wstąpił do zakonu franciszkanów. Wyjeżdżał do Kenii, Tanzanii i Zambii, gdzie studiował psychologię i ukończył studia filozoficzne. Od 2020 roku jest proboszczem parafii w Sabou w Burkina Faso.

Bądź na bieżąco

Otrzymuj kwartalne wiadomości prosto z Burkina Faso

Partnerzy