Przejdź do treści

Komitet Wodny

Największym zagrożeniem dla studni nie jest brak wody — lecz brak odpowiedzialności. Poznaj ludzi, którzy dbają o nasze studnie.
14 Kwietnia 2026
Obraz
Komitet Wodny w Chiuta (Malawi) – mieszkańcy wraz z o. Piyo odpowiedzialni za utrzymanie i funkcjonowanie studni


Tysiące studni w Afryce przestają działać.
Nie dlatego, że zabrakło wody.
Dlatego, że zabrakło ludzi, którzy się nimi zajmą.
 

Ostatnie lata były wyjątkowym czasem dla mieszkańców Malimidwe, Makwinja, Shaibu, Tayali, Lundu 2 i Chiuta w Malawi. Mieszkańcy tych wiosek śpiewają dziś radosną pieśń.
Ich pieśnią jest „Alleluja”.

Nigdy wcześniej nie mieli własnej studni w pobliżu. Zmagali się z ogromnymi trudnościami, aby zdobyć czystą i bezpieczną wodę. Dziś dziękują darczyńcom Sięgnij NIEBA za pomoc, która otworzyła nowy rozdział w historii tych wiosek. Szli w ciemności, a teraz zobaczyli światło.

Można pomyśleć, że wszystko już się zakończyło.
Ale to nie jest koniec.

TO JEST POCZĄTEK.


Zanim studnia zostaje przekazana mieszkańcom, w każdej wiosce – zgodnie ze standardem Fundacji Sięgnij NIEBA – powoływany jest Komitet Wodny odpowiedzialny za jej dalsze funkcjonowanie.
 

Komitet Wodny to lokalna grupa mieszkańców odpowiedzialna za utrzymanie i funkcjonowanie studni.

 

Jak powstaje Komitet Wodny

Zanim studnia zostanie oddana do użytku, mieszkańcy wybierają osoby, które będą za nią odpowiedzialne. To ludzie, którym ufają – znani w społeczności, potrafiący czytać i pisać, gotowi podjąć się tej roli.

Już na etapie instalacji pompy ręcznej – równolegle z pracami w terenie – członkowie Komitetu Wodnego zaczynają szkolenie. Uczą się, jak działa pompa i jak o nią dbać. Stoją wokół pompy i uważnie obserwują każdy element. Pracownik firmy wiertniczej tłumaczy, jak działa mechanizm i co zrobić, gdy coś się zepsuje. Uczą się, jak reagować, gdy coś przestaje działać.

To moment, w którym odpowiedzialność przechodzi w ręce społeczności. Dzięki temu studnia nie jest tylko projektem. Staje się częścią codziennego życia wioski.

To właśnie tutaj zaczyna się odpowiedzialność.

Adres URL dla Zdalne wideo


Pierwsze uruchomienie pompy.
Od tej chwili wszystko zależy od nich.

W Malawi Komitet Wodny tworzy zazwyczaj dziesięć osób – sześć kobiet i czterech mężczyzn. To świadoma decyzja, aby odpowiedzialność była wspólna.

Jednym z tych, którzy biorą za to odpowiedzialność, jest Amos Maluwa z Chiuta.
 

„Nie chcę zawieść zaufania”

Obraz
Amos Maluwa zamyka i zabezpiecza studnię jako członek Komitetu Wodnego w Chiuta w Malawi
Amos Maluwa – jeden z tych, którzy biorą odpowiedzialność za studnię każdego dnia.

 

Zostałem wybrany do otwierania i zamykania studni każdego dnia.
To nie jest dla mnie tylko funkcja. To jest zaufanie.
Mieszkańcy powierzyli mi tę odpowiedzialność, bo zobaczyli coś we mnie.
Nie chcę ich zawieść.

Pamiętam dobrze, jak przez lata czerpaliśmy wodę ze studni kopanej.
Była niebezpieczna. Była nieczysta.
To wpływało na nasze życie każdego dnia.
Nie chciałbym nigdy do tego wrócić.

Jeśli nie będziemy dbać o tę studnię, możemy stracić ten cenny dar, który otrzymaliśmy od polskich darczyńców.

Bez Komitetu byłby chaos

Gdyby Komitet Wodny nie istniał, panowałby chaos.
Nie byłoby odpowiedzialności. Nie byłoby właściciela.
A brak właściciela to niebezpieczna rzecz.
Bo wtedy wszystko przestaje działać.

Jeśli pompa się zepsuje – kto miałby za to odpowiadać?
Nikt.
Wyzwania byłyby rozwiązywane osobno, a nie razem.

W Afryce wierzymy w zasadę: „Jestem, bo jesteśmy”.
Bez wspólnoty łatwo stracić to, co otrzymaliśmy.

To nie jest teoria. Tak wygląda codzienność tych wiosek.

 

Dlaczego te studnie działają latami


Komitet Wodny odpowiada za funkcjonowanie studni — ale nie działa sam. Wspólnie z mieszkańcami tworzy system, który ma jedno zadanie: żeby studnia działała nie przez miesiące, ale przez lata.

Każde gospodarstwo domowe odkłada co miesiąc niewielką kwotę. To wspólny fundusz — na części zamienne, naprawy i zabezpieczenie studni. Dzięki temu, gdy pojawia się problem, rozwiązanie jest od razu.

W Makwinja, gdy pojawiła się awaria, część kupiono następnego dnia. Studnia znów działała.
W Chiuta mieszkańcy zabezpieczyli studnię przed kradzieżą.
W innych wioskach dbają o jej czystość — każdego dnia.
 

Obraz
Kobiety sprzątają teren wokół studni w Malawi – codzienna opieka nad studnią
Mieszkanki wioski Chiuta dbają o czystość wokół studni – każdego dnia.

 

To nie są pojedyncze działania. To jest odpowiedzialność przyjęta przez całą społeczność.

To dlatego te studnie działają. Nie tylko dlatego, że zostały zbudowane.
Ale dlatego, że ktoś bierze za nie odpowiedzialność — każdego dnia.

Teraz możesz pomóc, aby taka historia zaczęła się w kolejnej wiosce.


Wesprzyj budowę studni
 

ojciec Stephen Piyo - proboszcz parafii św. Antoniego w Thondwe, Malawi - Fundacja Sięgnij NIEBA

Stephen Piyo, znany mieszkańcom jako "ojciec Piyo", jest katolickim kapłanem pochodzącym z Malawi. Na co dzień posługuje wśród społeczności wiejskich, pełniąc funkcję proboszcza parafii św. Antoniego w Thondwe, na południu Malawi. Jest lokalnym Partnerem Fundacji Sięgnij NIEBA w obszarze budowy studni głębinowych. W latach 2019–2021 studiował w Polsce, na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.